Wpis: Wpis dla naszego gościa specjalnego :)
Żeby nie było, że nie pracujemy, to zamieszczam zdjęcie z wczoraj :)
Praca idzie ciężko (zima = mróz i straszliwy wiatr), ale idzie.
Żeby nie było, że nie pracujemy, to zamieszczam zdjęcie z wczoraj :)
Praca idzie ciężko (zima = mróz i straszliwy wiatr), ale idzie.
W nadproża wkładamy wełnę, bo później nie da się jej tam dołożyć.
Powstają pierwsze ściany zewnętrzne.
Ponieważ na tym blogu mamy opóźnienia w zamieszczaniu zdjęć (prawie na bieżąco prowadzimy blog innego budynku: https://domykanadyjskie.mojabudowa.pl) to zaznaczę tylko, że w tym miejscu mieliśmy przerwę świąteczną.
Należalo zatem zabezpieczyć strop przed warunkami atmosferycznymi. Wyglądał tak:
A to przyjaciel naszej ekipy od konstrukcji: wierna psina, której pracownicy zrobili "budę" wyjątkowo ocieploną ;) Pies przychodził codziennie!
Po wyrównaniu belek stropowych mozna przybić płytę OSB.
Pomiędzy płytami koniecznie trzeba zostawić dylatacje.
i strop gotowy!
Komentarze